Wszystko o Twoich ulubionych grach, filmach i telewizji.

Dying Light 2 Combat i Parkour są bardziej skupione na Gamescom

3

Techland zorganizował dziś trzeci odcinek Dying 2 Know, programu, w którym prezentuje cechy nadchodzącego Dying Light 2 Stay Human. Wiemy o wiele więcej o walce i innej rozgrywce, a także o scenerii, niż wcześniej. Na przykład wiemy, że miasto będzie nazywać się Villedor i zostało założone pod auspicjami jednej, jednoczącej wizji, która z czasem rozpadła się. Więcej o tym dowiemy się, gdy gra zadebiutuje 7 grudnia.

Deweloperzy opisali swobodę poruszania się w grze, ponieważ Villedor zbudował miasto od podstaw, na które można się wspiąć. Materiał filmowy pokazuje miasto usiane ziplinami, rurami wspinaczkowymi, drążkami i wieloma innymi narzędziami, z których gracze mogą wspinać się po mieście do woli. Brzmi prawie tak, jakby czerpali inspirację z klasycznej gry parkour, Mirror’s Edge, opisując graczy, którzy znajdują „przepływ" swoimi ruchami i umiejętnością łączenia ruchów.

Kolejną rzeczą, która przyciągnęła wiele uwagi podczas pokazu, była broń i walka w grze. Według Techlandu każda frakcja będzie miała własne rodzaje broni, do których gracz będzie miał dostęp. Udoskonalono również walkę w zwarciu, w której wrogowie mają różne reakcje w zależności od rodzaju broni, której używasz i ile razy ich uderzysz. Na nagraniu nie było zbyt wiele walki dystansowej — można było dostrzec kilka kusz, ale nie widziałem żadnej broni. Fajnie byłoby zobaczyć, czy gra nie pozwalała ci mieć broni lub poważnie ograniczała amunicję.

Jako wisienkę na torcie ogłosili również, że oryginalny Dying Light pojawi się na Nintendo Switch. Chociaż nowa gra nie jest planowana na premierę Switcha, przynajmniej da to graczom, którzy chcą zagrać w grę parkour zombie, kilka opcji.

Źródło nagrywania: gameranx.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów