Niech nadejdą dobre czasy! Dicey Dungeons nadchodzi na Xbox!
Streszczenie
- Dicey Dungeons pojawi się na Xbox One, Xbox Series X|S i Windows 10 w ten czwartek!
- Nowy typ RPG z systemem walki skoncentrowanym na kościach. Masz własne szczęście!
- Walcz z uroczymi potworami i spróbuj zdobyć pragnienie serca w teleturnieju prowadzonym przez Lady Luck!
Witam! Jestem projektantem gier niezależnych Terry Cavanagh i chcę opowiedzieć o naszej grze Dicey Dungeons, która pojawi się na Xbox One, Xbox Series X|S i Windows 10 w ten czwartek. Jeśli nie słyszałeś o tym wcześniej, powiem ci, co to jest i dlaczego możesz być zainteresowany jego graniem.
Dicey Dungeons to gra planszowa RPG – eksplorujesz lochy, walczysz z uroczymi potworami i rozwijasz swoją postać, próbując ostatecznie obalić Lady Luck. Jest przystępna i łatwa do grania, ale z mechaniką, która nagradza uważną strategię i sprytne obstawianie szans.
Zwykle w takiej grze wideo losowe liczby pojawiają się po podjęciu decyzji – próbujesz w coś uderzyć, a losowe liczby decydują, czy wyląduje, czy też wyrządzi szkody. Ale w Dicey Dungeons wszystkie losowe rzeczy dzieją się z góry, determinowane przez twoje rzuty kostką – w zasadzie rzucasz kilkoma sześciościennymi kostkami, a następnie musisz użyć dowolnych liczb w najlepszy możliwy sposób.
A więc prosty przykład tego, co robisz na początku gry: powiedzmy, że masz kartę Miecza, która ma puste miejsce, które może przyjąć dowolną wartość kości. Umieść 1, a zadasz 1 obrażenie, umieść 6, a zadasz 6 obrażeń itd. Ale czekaj – masz też trochę zbroi, która działa tylko z nieparzystą liczbą (1, 3 lub 5) i 5 to jedyna nieparzysta liczba, jaką masz – więc może lepiej ją tam użyć. Tak więc każda runda staje się maleńką łamigłówką min-max – masz ten zestaw kości i ten zestaw kart, jak zadajesz najwięcej obrażeń? Albo zbudować największą tarczę do obrony lub przygotować się na przyszłe tury? W grze są setki elementów wyposażenia, a to może być dość skomplikowane!
Poza tym nie ma tylko jednej postaci, którą możesz przejść przez lochy – jest ich sześć. A każdy z sześciu ma zupełnie inne zestawy sprzętu i całkiem odmienne style gry. Weźmy na przykład Robota. Zamiast rzucać kośćmi w swojej turze, masz coś w rodzaju pchania szczęścia, w którym możesz rzucać kośćmi, ale jeśli Twoja suma przekroczy limit, tracisz wszystko!
A dla każdej z tych sześciu postaci jest sześć różnych odcinków, a każdy z tych odcinków w pewien sposób miesza mechanikę gry – różne zasady, różne ograniczenia, różne wyzwania. Z perspektywy projektowania gra polega na odkrywaniu różnych wersji podstawowych mechanik, odwracaniu ich do góry nogami, dzikim eksperymentowaniu i sprawdzaniu, co się stanie. Wyniki mogą być całkowicie zepsute, w najlepszy możliwy sposób.
Dicey Dungeons to moja trzecia gra komercyjna (po VVVVVV i Super Hexagon). Na dłuższą metę jest to największy projekt, nad jakim kiedykolwiek pracowałem, i mój osobisty faworyt z moich własnych gier. Duża część tego wynika z tego, że jest to gra dla projektantów gier, jeśli to ma sens – jest zbudowana wokół robienia tych wszystkich eksperymentów projektowych, wypróbowywania różnych rzeczy i po prostu pozwalania, by sprawy były nieco chaotyczne. Nawet po tak długim czasie gra wciąż znajduje sposoby, by mnie zaskoczyć. Cieszę się, że mogę podzielić się grą z nową publicznością w ramach Game Pass i mam nadzieję, że spodoba ci się tak samo jak ja!


