Wszystko o Twoich ulubionych grach, filmach i telewizji.

Pokemon Leakers nakazano zapłacić 150 000 $

3

Nintendo nie bawi się swoimi adresami IP. Jest to coś, z czym możesz być zaznajomiony, ponieważ widzieliśmy, że Nintendo poszło po witrynach hostujących ROM, aby zabić gry fanów. Nintendo będzie walczyć o ochronę swoich adresów IP i upewnić się, że nic nie zostanie ujawnione, stworzone lub rozprowadzone bez oficjalnej pieczęci Nintendo. Powiedziawszy to, widzimy nowy nakaz prawny dotyczący wycieku starego Pokemona, który zmusza dwie osoby do zapłacenia ogromnej grzywny.

Pokemon Sword & Shield może być dla niektórych dość starą grą wideo Pokemon. Jest to jedna z nowszych wersji gier Pokemon, ale niektórzy fani mogą przyglądać się kolejnym wydaniom, które mają pojawić się na Nintendo Switch. Jednak zanim ta gra została wydana, wielu fanów chętnie krążyło po sieci, aby dyskutować o grze, zwiastunach i tym, co może się pojawić w tych tytułach. W rezultacie wszelkie przecieki były bardzo mile widziane i udostępniane przez społeczność online. 

Oczywiście przeciek pojawił się w postaci obrazów z niewydanego przewodnika po strategii. Te obrazy oferowały pewne cechy i szczegóły, które nie były wcześniej pokazywane masom. Po kilku poszukiwaniach Nintendo było w stanie wyśledzić dwie osoby, które spowodowały ten ogromny wyciek, a byli to David Maisonave i Bryan Cruz. Wszystko to zdarzyło się po tym, jak Nintendo zatrudniło LSC Communications do wydrukowania oficjalnego przewodnika strategicznego dla nadchodzących gier.

David pracował w tym czasie dla LSC Communications, który zrobił kilka zdjęć z gry i wysłał je swojemu przyjacielowi Bryanowi. Po otrzymaniu tych zdjęć Bryan przesłał je do grupy Discord, która szybko rozprzestrzeniła się w Internecie. Kiedy obaj zostali wykryci i odpowiedzialni za te przecieki, sąd zażądał od nich zapłaty 150 000 USD. To spora opłata i może zapobiec pojawianiu się przyszłych wycieków.

Źródło: VGC

Źródło nagrywania: gameranx.com

Ta strona korzysta z plików cookie, aby poprawić Twoje wrażenia. Zakładamy, że nie masz nic przeciwko, ale możesz zrezygnować, jeśli chcesz. Akceptuję Więcej szczegółów